spis treści
 wiadomości

 
 Polinezja Franc.

wiadomości

Cztery miesiące nadziei
10.07.2002

Cztery miesiące dryfował po oceanie tahitański rybak, żywiąc się surowymi i suszonymi rybami, zanim wyczerpanego wyłowiono go w okolicy Wysp Cooka. Przeżył dzięki modlitwie i wierze w ocalenie.


15 marca 55-letni Tauaea Raioaoa jak zwykle wypłynął na połów w okolicę wyspy Moorea, w archipelagu Wysp Towarzystwa w Polinezji Francuskiej. Wczesnym popołudniem chciał wracać do domu, gdy nagle zabrakło paliwa w jego łodzi. Silnik przestał pracować i silny prąd morski wyniósł kuter daleko od lądu. Na nic zdały się sygnały gongiem - nikogo nie było w pobliżu. Pomocy z lądu przerażony Tauaea nie mógł wezwać, bo na łodzi nie było radia.

Przez niemal cztery pełne miesiące łódź dryfowała po morzu omijając z dala zamieszkane wyspy i uczęszczane szlaki żeglowne. Rybak przywiązany do łodzi spędzał czas głownie na modlitwie i łowieniu ryb. Część jadł na surowo, inne suszył. Posiłki zapijał deszczówką. Starał się liczyć mijające dni i noce, ale stracił rachubę czasu. Zdawało mu się, że płynie już piąty miesiąc i trzeci tydzień.

Dopiero po przebyciu 1200 kilometrów łódź rybaka została zauważona w okolicy atolu Aitutaki, w północnej grupie Wysp Cooka. Po wyłowieniu go przez policyjny kuter, Tauaea Raioaoa mówił, że już od kilku dni widział wyspę, ale nie miał sił by do niej popłynąć wpław. Podczas swojej niezwykłej podróży stracił na wadze ponad 20 kilogramów.

"Ojciec jest zawodowym rybakiem od 16 roku życia. Kiedy zaginął, wierzyliśmy, że żyje. Ale kiedy policjant zadzwonił do nas z wiadomością, że został odnaleziony rozpłakałam się i dziękowałam Bogu" - mówi szczęśliwa Helene Raioaoa, jedna z sześciu córek rybaka.

W czerwcu zeszłego roku podobna przygoda przydarzyła się czterem rybakom z Samoa. Po stracie silników w swym kutrze, przez 154 dni dryfowali po oceanie bez wody i żywności. Przepłynęli w tym czasie ponad 4 tys. km. Po drodze dwóch zmarło z głodu i wycieńczenia. Dwóch pozostałych rybaków niemal w ostatniej chwili uratował mieszkaniec Papui-Nowej Gwinei. Zauważył ich, gdy wystrzelili swoją ostatnią racę alarmową.
Czytaj cały artykuł

(PP, Tahiti Presse)


 
 mapa regionu
 gdzie po wizę
 linki
 
Błazeńskie rady
Ponad 25 mln dolarów należących do Królestwa Tonga zdefraudował były błazen królewski. Teraz stanie przed amerykańskim sądem w San Francisco oskarżony o kradzież, która zachwiała systemem finansowym państwa.
Kapsel górą
Korek to przeżytek - stwierdzili nowozelandzcy producenci wina i postanowili zamykać butelki kapslami. Klienci są wniebowzięci.

spis treścigdzie po wizęo stroniekontaktenglish